Szukając siebie. Na oślep, po omacku, desperacko.
Kategorie: Wszystkie | fikcje | krzywe lustra | okruchy | zwierciadła
RSS
piątek, 26 listopada 2010

 

Nie ma już wielkich dramatów. Nie ma nocy przeszywanych bezgłośnym krzykiem ani łez zduszanych poduszką. Nie ma rozpaczliwych słów i nie ma balansowania na krawędzi. Jego w snach też już nie ma. W pamięci powoli zaciera się przysypany śniegiem. Głos spłynął ulicami w dół. Twarz pokrył lód. I spokój. Spokój jest.

Nie ma już we mnie chaosu. Prowizorycznie posklejana lepię sobą dni i nie odwracam się za siebie. O przyszłości wolę nie myśleć. Porządkuję swoją codzienność, układam wspomnienia na półkach i potrafię się z nimi zmierzyć. Potrafię o tym mówić i się z tego śmiać. A kiedy czasem zamykam oczy i to wraca, zapalam po prostu światło. I spokój. Spokój jest.

Bałagan w uczuciach zniknął razem z tym w pokoju. Nieład zastąpiła harmonia i pedantyczność. Książki zniknęły z podłogi, jednolicie poukładane na regałach. Kosmetyki ustawione pod idealnym kątem, ubrania w szafie poskładane równo a długopisy posegregowane wedle kolorów. Nie ma już chaotycznych zapisków na rogach serwetki czy starym bilecie. Każdy dzień zaplanowany, zrobię to, to i jeszcze tamto. Nawet kieszonkowy kalendarz sobie kupiłam. Notatki na zajęcia staranne, tu podkreślone, tam wypunktowane, żadnych obrazków na marginesach, żadnych ukradkowych słów. Ćwiczę. Uczę się hiszpańskiego. Szukam sensownej pracy. Piszę artykuły. Oglądam filmy o buddyzmie i piję zieloną herbatę. Unikam emocji i staram się zbyt wiele nie myśleć w ciszy. Wyrysowałam sobie schemat i ustaliłam sztywne reguły. Nie uciekać od ludzi, ale nie pozwolić im się za bardzo do siebie zbliżyć. Dużo się śmiać, ale nikomu do końca nie ufać. I spokój. Spokój jest.

 

Tylko… tylko że ja tak naprawdę nie chcę tego wszystkiego. Nie chcę spokoju.

Chcę magii.

 

statystyka Wszystkie teksty zamieszczone na tej stronie są moją własnością i zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej kopiowanie ich bez mojej zgody jest niezgodne z prawem (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170) i podlega karze grzywny a także ograniczeniu lub pozbawieniu wolności.