Szukając siebie. Na oślep, po omacku, desperacko.
Blog > Komentarze do wpisu

Pomiędzy

 

Ouch I have lost myself again

Lost myself and I am nowhere to be found,

Yeah I think that I might break

I've lost myself again and I feel unsafe

(Sia, Breathe me)

 

Od zawsze to były dwa światy. Ten zewnętrzny i ten drugi, tylko mój. Dwa światy dla mnie, dwa światy we mnie. I oba były prawdziwe. Potrafiłam zachować równowagę między jednym a drugim, mogłam żyć w obu i przełączać je kiedy tylko chciałam. Oba były wspaniałe. W dzień realność, w nocy magia, słońce ze znajomymi i księżyc pełen rozmów z tymi z drugiej strony siebie. Czasem światy nakładały się na siebie, fizycznie byłam w jednym miejscu, a myślami zupełnie gdzie indziej, z kim innym, odległa, nieobecna coraz bardziej i bardziej każdego dnia.

A potem zaczęłam uciekać. Kiedy realność zawiodła, pozostawała fikcja, tak kojąca i delikatna, tak piękna, nieograniczona niczym, kusząca bezpieczeństwem. Pozwalała zapomnieć, leczyła szeptem. I mogłam wrócić, by zacząć od nowa, jak zawsze, jeszcze raz. Później nagle świat się zatrzymał. Coś pękło, a ja zgubiłam drogę. Tak bardzo chciałabym wrócić do realności, ale nie potrafię. Coś blokuje mnie od środka, dusząc powietrzem. Mimo świadomości upływu czasu, kolejnych zmarnowanych dni i chwil, które zaprzepaściłam – nie potrafię się obudzić, oddychać, żyć. Świat pędzi, a ja stoję wciąż w tym samym punkcie co rok temu i nie jestem w stanie zrobić kroku, rozczarowana wszystkim, a najbardziej sobą. Tyle spraw było ważnych, wszystkie zmarnowałam. Tylu było ludzi przy mnie, wszystkich odtrąciłam. Spadanie, powolne spadanie przez dni, które nie ma końca. Skondensowana ja do głosów w głowie, których już nie umiem wyrazić i kilku uczuć, które dawno straciły sens. Błądzę gdzieś we mgle oplatającej ciasno myśli, zaklinowana między dwoma światami, niedostępnymi już teraz. Tak mało we mnie – mnie. Tak cicho. Wokół tylko pusty, nonsensowny strach. A potem długo, długo nic.

 

Be my friend

Hold me, wrap me up

Unfold me

I am small

I'm needy

Warm me up

And breathe me

 

wtorek, 20 września 2011, kredka_666

Polecane wpisy

  • Ze słońcem się mijamy

    'Cause baby, you're a firework, Come on show them what you're worth Come on let your colors burst (Katy Perry, Firework ) Bieganie jest trochę jak

  • Być po prostu, być naprawdę

    I don’t lose, i don’t win I don’t do well alone Take my heart and break it Take me out I don’t want to stay here i don’t wann

  • Szczypta magii

    Nie ma już wielkich dramatów. Nie ma nocy przeszywanych bezgłośnym krzykiem ani łez zduszanych poduszką. Nie ma rozpaczliwych słów i nie ma balansowania na kraw

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
sleeplessy
2011/09/20 18:47:39
Hej, dziękuję. Za to, że potrafisz napisać to, co we mnie siedzi, bo ja straciłam nawet tą podstawową umiejętności. A ta piosenka sprawia, że płaczę. I wiedząc, o czym piszesz, jest mi przykro, że nie tylko ja tak mam. Naprawdę przykro. I nie mam pojęcia co jeszcze mogłabym napisać.
-
2011/09/21 01:30:11
Ale może lepiej, że nas więcej, tych nadwrażliwców niepotrafiących poradzić sobie ze sobą? wyobraź sobie, jakby była taka jedna, to dopiero byłby koszmar, bo nikt by nie rozumiał. Ty rozumiesz, a to już bardzo dużo. :)
A piosenka z tych co łamią serce, ale nie można przestać ich słuchać.
-
2011/12/07 15:39:29
Czytam to, czytam... jakbym czytała o sobie... też stoję w miejscu, jestem poblokowana psychicznie, chowam się przed światem... nie wiem, gdzie mam ręce włożyć... tylko nadzieja i wiara w lepsze jutro trzymają mnie przy życiu...
-
Gość: Innamoramento, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/24 16:32:05
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia oraz na nadchodzący Nowy 2012 Rok życzę Ci wszystkiego, co najlepsze:
zdrowia, pomyślności, dużo szczęścia, miłości i radości.
Niech te święta upłyną Ci w miłej atmosferze, wśród najdroższych ludzi, a rodzący się Chrystus obdarzy Cię swoim błogosławieństwem i pokojem.
-
Gość: , *.lds-bng-011.adsl.virginmedia.net
2012/01/04 16:48:14
wiesz... to jedna z niewielu piosenek ktora przyprawia mnie o resztki pozostalych we mnie wspomnien:) masz racje nie mozna przestac jej sluchac:) ostatnio zdalam sobie sprawe ze towazyszy mi od 2007 roku... od poczatku mojej emigracji... pozdrawiam...
-
Gość: disette, *.ssp.dialog.net.pl
2012/02/06 23:37:38
www.nerwica.com/w-wiecie-urojonym-pomocy-t28601.html
-
Gość: an, *.sds.uw.edu.pl
2012/03/14 14:53:46
gdzie nam zniknęłaś, Kredko?
statystyka Wszystkie teksty zamieszczone na tej stronie są moją własnością i zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej kopiowanie ich bez mojej zgody jest niezgodne z prawem (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170) i podlega karze grzywny a także ograniczeniu lub pozbawieniu wolności.