Szukając siebie. Na oślep, po omacku, desperacko.
Blog > Komentarze do wpisu

Zapomniane

 

Stoję na balkonie i patrzę jak świat się rozpada. Czarne jak w nocy niebo rozdziera błysk za błyskiem, w uszach huk i deszcz na twarzy. A potem spokój, spokój myśli i słów na kilka dni, godzin, choćby minut. Gdybym miała narysować początek, wybrałabym burzę. Od burzy wszystko się zaczyna. Mgła oplatająca ciasno umysł znika i jestem sobą, tą zapomnianą, zagrzebaną gdzieś głęboko i uśpioną w snach, z których nie ma już wyjścia. Tą, która ma marzenia, lubi się śmiać i czuje, po prostu czuje. Potrafi latać i nigdy nie wątpi. 

Stoję na balkonie i zbieram pokruszone pelargonie. Może kiedyś, może znów, cicho szepcze wiatr.

 

...........................................................................................................................

Ponieważ moje nastroje ostatnio (coś długie to "ostatnio") oscylują gdzieś między ogólnym zniechęceniem a przygnębieniem iście nieprzystającym do tej jakże przecież przyjemnej i lekkiej pory roku, trochę odcięłam się od słów. Ile można używać wciąż tych samych, szarych i znużonych, przepełnionych melancholią, od której nie mogę się uwolnić? W pewnym momencie słowa przestają pomagać, a wręcz przeciwnie, potęgują smutek i wciągają w siebie, głębiej i głębiej, tak że nie rozróżniam już co było autentycznym odczuciem, a co balastem nieudolnie użytych fraz. Trochę się pokłóciliśmy, słowa i ja.

Ale one są cierpliwe. Czekają. Ja też poczekam, szukając nowych, szukając swoich, szukając tych właściwych - a póki co, sięgnę po te cudze. Nie umiem długo się gniewać na słowa. 

 

czwartek, 21 lipca 2011, kredka_666

Polecane wpisy

  • Poza tym nie ma nic

    Na schodach potykamy się o siebie Ty w górę, ja w dół Na schodach potykamy się o siebie Bo ta zabawa taka jest (Pustki , Ty w górę, ja w dół ) - Cóż tam na te

  • Ghule i księgarnie

    W ramach mojego „powrotu do regularnego czytania” postanowiłam uzupełnić wreszcie półki o książki, które od dawna (lub niedawna) planuję przeczytać

  • Co by było gdyby?

    Żyję. I wracam, mam nadzieję, że już z regularną częstotliwością. Sesja w tym semestrze była wyjątkowo długa i parszywa, ale wreszcie została zwyciężona i mogę

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/07/22 07:52:51
A słowa za bardzo lubią Ciebie, by się gniewać :-) Mam nadzieję, że szybko dojdziecie do porozumienia. Pozdrawiam serdecznie :-)
-
Gość: wussup?, *.ssp.dialog.net.pl
2011/07/22 17:35:25
No tak, tytuły, widzę, idealnie wpisujące się w Twój stan. Musisz się przerzucić na jakieś odmóżdżąjące komedie w tv :)

Pozdrawiam.
-
2011/07/22 19:22:23
Lady - dziękuję. :) I też mam taką nadzieję, również z nieco przyziemnych, "pragmatycznych" powodów - muszę wreszcie skończyć (a właściwie to zacząć) magisterkę, za którą tak się zabieram i zabieram od pół roku. ;)

Wussup - ha, no faktycznie, w sumie trudno się dziwić, że mam taki nastrój, jak doborem lektury tylko się w nim utwierdzam. Inna sprawa, że książki bardziej pogodne zazwyczaj mnie nudzą. Z filmami na szczęście tak nie jest, uwielbiam te z klasy D (właściwie to jakiegoś Z) i chyba za Twoją radą włączę sobie zaraz "Plan 9 z kosmosu", nikt tak mi nie poprawia humoru jak Ed Wood. ;)
-
Gość: falka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/08/10 10:22:20
ksiażkowo całkiem w moim guście.
-
Gość: Nieznajoma, *.lodz.mm.pl
2011/08/19 11:15:53
czytamy podobne książki, czasem nawet te same, o zgrozo. jesteśmy z tego samego miasta - "konającego pośrodku Europy"... o filologii, nie wspomnę.

jeśli myślisz tu o jakimś podobieństwie, to ja chciałabym je znaleźć w różnicach...

gg: 2251262
-
Gość: Innamoramento, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/09/11 23:02:11
Nie obrażaj się, słowa są fajne. Ja mam ich aż nadmiar, piszę konspekty teraz i inne takie. Czy Ty wiesz, ile ja ich tam muszę naprodukować? To nieprawdopodobne, jak dużo.
-
Gość: guano, *.adsl.inetia.pl
2013/03/08 20:38:50
BUŁ.
statystyka Wszystkie teksty zamieszczone na tej stronie są moją własnością i zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualnej kopiowanie ich bez mojej zgody jest niezgodne z prawem (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170) i podlega karze grzywny a także ograniczeniu lub pozbawieniu wolności.